Sesja Energetyczna
Sesja Energetyczna polega na uwalnianiu blokad energetycznych na poziomie matrycy energetycznej, która jest jednym z nieodzownych układów towarzyszących człowiekowi. Z biegiem lat, niektóre kanały energetyczne są w stanie ulec zablokowaniu poprzez intensywne wydarzenia, bądź też dziedziczone blokady rodowe, co może skutkować złym samopoczuciem, depresją, oraz bardzo poważnymi chorobami, takimi jak cukrzyca, śpiączka, czy też nowotwory. W przypadku sesji energetycznych pracuję również z osobami znajdującymi się pod respiratorem ( W takich przypadkach konsultuję sesję z najbliższą osobą klienta, oraz z poziomu duchowego pytam klienta o zgodę na działanie). Sesja wskazana jest zarówno w aspektach psychicznych, jak i chorobach fizycznych różnej maści.
Sesję zaczynam od wywiadu, w którym pytam o to, z jakim konkretnie tematem będziemy pracować. Bywa tak, że osoba nie jest pewna, którą ścieżką chce pójść. W takich momentach oferuję sesję ogólną, która całościowo pozwala mi przeskanować matrycę wybierając te aspekty, które są na dany moment najistotniejszymi. Gdy już podejmujemy strategię, robię krótkie wprowadzenie BHP, w którym zawieram kilka istotnych informacji, które kieruję do klienta w następujący sposób:
– Będę trzymał ręce nad Twoim ciałem przejeżdżając w jego obrębie.
– Jeżeli przyjdzie moment, w którym uwzględnię dotyk, zapytam Cię o zgodę.
– Mogę wydawać z siebie dziwne dźwięki (gwizdy, odbeki, dźwięki przypominające szum powietrza, które przychodzą do mnie naturalnie).
– Przed podjęciem konkretnego działania opowiem Ci czym dana blokada jest, co przyniesie zwolnienie jej, oraz zapytam o zgodę do działania. – Jeżeli poczujesz, że w którymkolwiek momencie jest Ci mega niekomfortowo, powiedz wyraźnie STOP, a wtedy zabiorę ręce i podejmiemy wspólnie decyzje o tym, czy kontynuować sesję.
Punkt ostatni jeszcze nigdy się nie wydarzył pomimo setek wykonanych sesji. Nie mniej chcę dać osobie, z którą pracuję jak największe poczucie bezpieczeństwa. Jest to szczególnie istotne z mojego punktu widzenia przy tak delikatnej pracy, jaką jest realna ingerencja w energetykę drugiej osoby. Gdy jestem pewien, że klient w pełni rozumie powyższe punkty i nie ma więcej pytań przystępujemy do działania. Kładę taką osobę na początek na plecach i wchodzę w stan hiper-skupienia, który uzyskuję za każdym razem rozpoczynając sesję. Odbywa się to w krótkiej medytacji oraz intencji działania w imię najwyższego dobra jednostki, dla której działam. Proszę o prowadzenie oraz ochronę, po czym przystępuję do działania.
Następnie zaczynam poruszać dłonią nad ciałem osoby skanowanej. Dzięki temu wyczuwam subtelne sygnały płynące z ciała drugiego człowieka, które dają mi informację zwrotną w postaci słów lub obrazów. W ten sposób znajduję blokady, które są źródłem pogorszonych stanów zarówno z aspektu psychicznego, jak i fizycznego. Sesja najczęściej dobiega końca w momencie, gdy przeskanuję już całą matrycę (zarówno gdy osoba leży na brzuchu, jak i na plecach), lub gdy podczas pracy z matrycą czuję, że wykonywane działania zaczynają być dla osoby z poziomu energetycznego zbyt dużym obciążeniem. Kontynuowanie sesji w takim przeciążeniu, to bardzo prosta droga do wywołania silnej dysocjacji, która rozpieprza wszystko dookoła życia człowieka, by następnie poskładać to na nowo. Sesja po takim przeciążeniu nadal przynosi efekt, ale cena za ten efekt jest niesamowicie wysoka. Dwa przypadki, w których przesadziłem nauczyły mnie ogromnej uważności na to jak wiele dana istota może znieść podczas jednej sesji oraz tego, że nawet jak ktoś mówi „dam radę”, a czuję coś innego, to kieruję się wewnętrznym czuciem oraz prowadzeniem intuicji.
Po zakończeniu sesji jest rozmowa, w której dyskutujemy na temat przebiegu sesji oraz zaleceń, jakie mam na najbliższy czas. Tutaj zalecenia to aspekt tak bardzo indywidualny, że nie byłbym w stanie wymienić wszystkich, jakie do tej pory wskazywałem. Nie mniej po rozmowie i zaleceniach sesja się kończy i następuje proces integracji, w którym już każdy człowiek decyduje sam czy i ile z danej sesji wyciągnie dla siebie.
Każda z moich sesji jest niczym wiatr w żagle, który odblokowuje potencjał do uzdrawiania naprawdę ciężkich przypadków. Jednak, gdy taka sesja nie zostanie zintegrowana w odpowiedni sposób, to efekty mogą się okazać relatywnie niskie. W takich przypadkach oferuję też sesje stricte integrujące, które są przekazem osadzającej energii mającej na celu wprowadzić energetyczne zmiany do życia codziennego.
Cena Sesji: 399 zł
Czas Sesji: 45 min – 90 min
Przy pakiecie pięciu sesji, szósta sesja GRATIS.